W "Tańcu z gwiazdami" widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Po eliminacji zawrzało

natemat.pl 2 godzin temu
Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami" przyniósł wyjątkowo zaskakujący obrót wydarzeń. Nie dość, iż z programem pożegnały się aż dwie pary, to wśród nich znalazł się duet, który wcześniej… wygrał dogrywkę. Taki scenariusz wprawił widzów w niemałe osłupienie.


W ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" doszło do sytuacji, jakiej dawno nie było. Już na początku programu emocje sięgnęły zenitu – w dogrywce zmierzyły się pary: Kamil Nożyński i Izabela Skierska oraz Izabella Miko i Albert Kosiński. Decyzją jurorów z show pożegnali się Nożyński, aktor znany ze "Ślepnąc od świateł", i jego partnerka.

Dużym zaskoczeniem dla widzów był sam fakt, iż Izabella Miko – regularnie chwalona zarówno przez jury, jak i publiczność – w ogóle trafiła do dogrywki. Razem z Kosińskim byli uważani za jedną z najlepiej tańczących par w programie. Ostatecznie jednak w pierwszej części odcinka udało jej się utrzymać w show Polsatu, a fani tancerki i aktorki odetchnęli z ulgą.

Z "Tańca z gwiazdami" odpadły aż dwie pary. Kamil Nożyński i Izabela Skierska oraz Izabella Miko i Albert Kosiński. W sieci wrze


Po wszystkich występach przyszedł czas na końcowy werdykt – i to wtedy wydarzyło się coś naprawdę nieoczekiwanego. Produkcja ogłosiła, iż z programem żegna się jeszcze jedna para. Ku zdziwieniu widzów i jurorów, decyzja padła na Izabellę Miko i Alberta Kosińskiego, czyli dokładnie tę samą parę, która była w dogrywce. I to mimo świetnego występu.



W sieci zawrzało. "Wygrać dogrywkę, a później odpaść? Zwycięska para powinna dostać immunitet", "Bardzo niesprawiedliwe. Czas chyba zmienić zasady głosowania, bo zaraz odpadną wszystkie najbardziej utalentowane osoby", "Wygrali dogrywkę i odpadli…", "Szok i smutek ogromne. Dostarczyłyście nam kawałek pięknej sztuki. Tanecznej i nie tylko. Jesteście wspaniali" – piszą widzowie na instagramowym profilu "Tańca z gwiazdami".

"Ok ciekawe… wygrali dogrywkę aby dziś odpaść mimo bardzo dobrego tańca?", "Nawet nie będę tego komentować... Po co się denerwować", "Niesprawiedliwe", "Też wam tak samutno po tym odcinku", "Przygotowane dwa tańce, wygrali w dogrywce, a nikt tego nie docenił szkoda... Byli świetni" " – komentują.

Fani programu denerwują się, iż odpadła świetna uczestniczka, a na parkiecie dalej tańczą gwiazdy, które gorzej radzą sobie z tańcem i otrzymują słabsze noty od jurorów (przypomnijmy, iż o tym, kto przechodzi dalej, decydują również widzowie). Głównie wskazują na dziennikarza Piotra Kędzierskiego.

Dalsza część artykułu poniżej.

"Kędzierski dalej przeszedł, a dobrze tańcząca osoba odpada... Masakra", "Teraz Kędzierski będzie przepychany na siłę. jak Karolak ostatnio. Żenada", "Żart... Kędzierski i Jasper dalej w programie... Żal to już oglądać", "Kędzierski nie odpadnie, wiadomo, ale słabsi od Izy są napewno Paulina i Jasper...", "Miko odpadła, a Kędzierski odpadł?!", "A Kędzierski dalej w programie – wielkie XD" – oburzają się widzowie.

W kolejnym odcinku widzów czeka taneczna roszada partnerów. Na parkiecie zobaczymy nowe duety: Sebastian Fabijański wystąpi u boku Darii Sytej, Paulina Gałązka zatańczy z Jackiem Jeschke, a Kacper "Jasper" Porębski spróbuje swoich sił w parze z Julią Suryś. To nie wszystko – Piotr Kędzierski stworzy duet z Hanną Żudziewicz, Gamou Fall pojawi się na parkiecie z Magdaleną Tarnowską, natomiast Magdalena Boczarska zaprezentuje się w duecie z Michałem Bartkiewiczem.

Idź do oryginalnego materiału