Kiedy wyścig wyborczy w Krakowie się rozpoczął, kreatywność sztabów nie miała końca. Swoich kandydatów zapowiadały 24 komitety, jak choćby „Krakowska Bajka” czy „Myśl Krakoska i Historia Matematyczna”. Start dumnie ogłaszała też Marianna Schreiber. Dziś już wiadomo, iż pierwszy krok, czyli trzy tysiące podpisów, udało się zebrać raptem dziesiątce z nich.