Załoga Artemis II obejrzała hit z Ryanem Goslingiem. Astronauta wydał werdykt

natemat.pl 1 godzina temu
Astronauci NASA polecieli w kosmos, ale najpierw… obejrzeli film science fiction z Ryanem Goslingiem. Jeremy Hansen, członek historycznej misji Artemis II, zdradził co myśli o kinowym hicie "Projekt Hail Mary". Kanadyjczyk miał także wiadomość dla samego aktora, swojego rodaka.


Misja Artemis II to jedno z najważniejszych przedsięwzięć we współczesnej historii NASA. Czteroosobowa załoga – Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen – odbywa 10-dniową podróż wokół Księżyca na pokładzie statku Orion, torując drogę kolejnym załogowym misjom na Srebrny Glob.

Przełomowy moment nastąpił w poniedziałek, 6 kwietnia, o godzinie 19:56 czasu polskiego. To właśnie wtedy Orion pobił rekord ustanowiony w 1970 roku przez załogę Apollo 13, zapisując się na nowo w historii eksploracji kosmosu.

Astronauci oddalili się od Ziemi na imponującą odległość 406 764 kilometrów, przekraczając dotychczasowy rekord wynoszący około 400 tysięcy kilometrów. To osiągnięcie nie tylko robi wrażenie, ale też oficjalnie czyni załogę Artemis II rekordzistami najdalszej podróży człowieka w przestrzeni kosmicznej.

Jeremy Hansen z Artemis II obejrzał "Projekt Hail Mary" z Ryanem Goslingiem. Powiedział, co myśli o filmie


Tymczasem kosmos podbija też kina. Film science fiction "Projekt Hail Mary" w reżyserii Phila Lorda i Christophera Millera od premiery 20 marca zarobił już na świecie ponad 420 milionów dolarów i wszystko wskazuje na to, iż zmierza prosto do grona największych kinowych hitów roku.

Produkcja z Ryanem Goslingiem powstała na podstawie bestsellerowej powieści Andy'ego Weira, autora "Marsjanina". Opowiada historię Rylanda Grace'a – nauczyciela nauk ścisłych i biologa molekularnego, który zostaje wysłany w kosmos, by uratować ludzkość. "To klasyczna opowieść science fiction o misji ratunkowej, ale podana w bardziej emocjonalnej i rozrywkowej, momentami wręcz familijnej formie" – pisaliśmy w naTemat.

Jeremy Hansen, członek załogi Artemis II i jedyny Kanadyjczyk na pokładzie, zdradził, iż on oraz pozostali członkowie misji mieli okazję obejrzeć film jeszcze na etapie przygotowań do lotu.

Dalsza część artykułu poniżej.

– Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia. Obejrzeliśmy "Projekt Hail Mary", kiedy byliśmy na kwarantannie – powiedział Hansen. – To była prawdziwa frajda, iż udostępniono nam link, żebyśmy mogli zobaczyć film w domu razem z rodzinami, przygotowując się do naszej własnej kosmicznej przygody – dodał.

Jak się okazuje, historia Rylanda i kosmity Rocky'ego trafiła choćby do profesjonalnych astronautów. Hansen nie krył uznania dla Goslinga. – Powiedziałbym Ryanowi, iż sztuka naśladuje naukę, a nauka sztukę – i wygląda na to, iż działa to w obie strony – stwierdził i dodała, iż jego kanadyjski rodak "zagrał świetnie w tym filmie".

– Wspaniale jest widzieć ludzi, którzy naprawdę angażują się w takie role. To niesamowicie inspirujący przykład kogoś, kto wychodzi poza schemat i robi wszystko, by uratować ludzkość. To coś wyjątkowego, z czego wszyscy możemy brać przykład. Uznaliśmy, iż ten film jest bardzo budujący i inspirujący – dodał członek załogi Artemis II.

Dodajmy, iż przed startem misji Ryan Gosling nagrał specjalne wideo dla astronautów, w którym życzył im powodzenia w trakcie wyprawy. Powrót Oriona zaplanowano na 10 kwietnia u wybrzeży San Diego.

Idź do oryginalnego materiału