Lotta wydała niedawno "poKOIk", czyli krążek, który doskonale definiuje nostalgię lat dwutysięcznych. To kolejny przystanek w jej muzycznej ewolucji - od futurystycznego hyperpopu do coraz bardziej intymnych, gitarowych opowieści o swoim dorastaniu. W rozmowie z Interią Muzyka artystka opowiada o wyjazdowym procesie twórczym w Lanckoronie, uwielbieniu do testowania numerów na żywo oraz o kulisach współpracy z Phamem.