Warszawska Stodoła pękała w szwach, a Tommy Cash jak zwykle nie zawiódł. Surrealistyczne wizuale, energia nie z tej ziemi i kontakt z publiką na najwyższym poziomie. Było dziwnie, głośno i totalnie w stylu Tommy’ego. Eurowizyjne „Espresso Macchiato” zrobiło furorę, ale cały koncert był jazdą bez trzymanki. Zdecydowanie wieczór, który zostaje w głowie na długo! Dziękujemy Live Nation, iż ściągnęła do nas ten ekspresyjny rollercoaster. Zdjęcia: Kamila Ziółek










![Niebezpieczne miejsce w Krakowie. Schody prowadzą wprost na trasę rowerową [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/10/kladka7.jpg)







