32. Pol’and’Rock Festival dostarczył nam niesamowitych emocji. I mowa tu zarówno o Festiwalowiczach, pracownikach i wolontariuszach, jak i o samych artystach, którzy zagrali w Czaplinku.
Mówi o nas cały świat
Największym echem poniósł się filmik opublikowany przez wokalistę Godsmacka, Sully’ego Ernę, w którym w emocjonujących słowach mówi o czwartkowym koncercie, największej w swojej karierze publiczności, organizacji Festiwalu oraz jego idei. Wspomina Jurka Owsiaka, początki Fundacji WOŚP, wzywa też innych promotorów i organizatorów imprez, aby brali z nas przykład! Sully to prawdziwy weteran grania, światowa gwiazda i lider jednego z najpopularniejszych, amerykańskich zespołów rockowych przełomu XX i XXI wieku. Dodatkowo, na co dzień nie udziela się w mediach społecznościowych, tym razem postanowił jednak zrobić wyjątek.
Jego post na Facebooku i Instagramie zebrał tysiące reakcji, cytowany jest przez polskie i zagraniczne media, a w komentarzach możemy znaleźć też wielu innych znanych muzyków, którzy grali, bądź słyszeli o Najpiękniejszym Festiwalu Świata i potwierdzają jego słowa.
Wielkie gratulacje dla Jurka i Pol’and’Rock Festival za ich wspaniałą robotę. To najwyższej klasy festiwal. Nie mogę uwierzyć, jak wielkie jest to wydarzenie, publiczność ciągnęła się na 2,5 mil! Nie widziałem czegoś takiego nigdy w swoim życiu i jestem przekonany, iż już nigdy nie zobaczę – Sully Erna, wokalista Godsmack
O poście Sully’ego, a także o Festiwalu napisali już m.in. Loudwire i Blabbermouth, a australijski magazyn Blunt nawał Pol’and’Rock „kultowym” i „jednym z największych na świecie”. W Polsce zaś, szeroko rozpisywały się na ten temat m.in. Antyradio, Interia Muzyka, Eska Rock, Teraz Rock, a nawet… portale plotkarskie!
Kosheen grali w sobotę i zostali tak przyjęci przez Najpiękniejszą Publiczność Świata, iż dosłownie zaparło im dech w piersiach. Pod koniec koncertu, wokalistka Sian Evans nie mogła ukryć łez i potężnego wzruszenia, a w mediach społecznościowych również napisała kilka pięknych słów. Na samym początku nazywając ten wieczór „doświadczeniem zmieniającym życie”.
W festiwalowych kuluarach dało się słyszeć, jak członkowie załogi Orbit Culture z podnieceniem mówią, iż „w życiu czegoś takiego nie widzieli” (byli m.in. na Dużej Scenie podczas otwarcia Festiwalu). Muzycy Wargasm, którzy dali szalone show w samym środku ulewy, również podkreślali, iż to największy festiwal jaki widzieli i są wręcz zakochani w Polsce i naszej publiczności.
Pięknie o ideach stojących za Festiwalem mówił też ze sceny Sonny Sandovall, lider P.O.D. Muzycy Dżemu, Łez oraz Kasia Lins zgodnie podkreślają ten unikalny klimat Festiwalu, a także niespotykaną nigdzie indziej na świecie bliskość z wielotysięcznym tłumem. Krzysiek Sokołowski, czyli wokalista Nocnego Kochanka, cały czas publikuje posty opisujące swoją przygodę z Festiwalem, na którym Kochankowie zagrali swój największy koncert w karierze. Krzysiek na zawsze zapamięta 32. Pol’and’Rock Festival, postanowił bowiem na Festiwalu… oświadczyć się swojej partnerce! Serdecznie gratulujemy!
Odkręcamy mity
Opinie po tegorocznym Festiwalu są mocno pozytywne, choć jak zawsze nie brakuje też słów negatywnych. O ile konstruktywną krytykę i opinie Festiwalowiczów na temat różnych zmian czy usprawnień, które moglibyśmy zastosować w przyszłości, zawsze omawiamy i bierzemy pod uwagę, tak kilka szkodliwych mitów chcemy odkręcić.
Dla wielu osób (które prawdopodobnie nigdy w Czaplinku nie były) Pol’and’Rock Festival kojarzy się z wszechobecnym brudem i smrodem. Tymczasem większość Festiwalowiczów chwali sobie warunki sanitarne na imprezie, podkreślając świetny serwis ze strony WCTron, który dostarcza prysznice i toalety najwyższej klasy (ceramika, oświetlenie, sprawne spłuczki).
Słyszeliście informację o awarii wozu wywożącego nieczystości z Festiwalu, które – mówiąc wprost – wylały się na ulicę? Otóż w rzeczywistości nie było to w żaden sposób powiązane z Pol’and’Rock Festival. Był to transport wsadu organicznego przeznaczonego do biogazowni, co oficjalnie potwierdziła Gmina Czaplinek.
Na koniec największa kontrowersja, która w tej chwili przetacza się przez media w Polsce, czyli „zbezczeszczenie” wizerunku św. Jana Pawła II, o które oskarżana jest grupka Festiwalowiczów. Na nagraniu, które dostępne jest w sieci, widać jednak tradycyjny obraz z Papieżem Polakiem, bez żadnych bohomazów, napisów i obrazoburczych znaków. Uczestnicy imprezy tańczą do utworu „Barka” granego w elektronicznej aranżacji, w żaden sposób nie obrażając Ojca Świętego.
Bardzo mądrze napisał o całej sytuacji znany publicysta i działacz katolicki, Tomasz Terlikowski. Jego racjonalny pogląd na sprawę możemy przeczytać we wpisie na Facebooku, a szerzej także w jego artykule na WP Wiadomości.
Z naszej strony dodamy tylko, iż na Pol’and’Rock Festival znajdzie swoje miejsce każda osoba, niezależnie od poglądów i wiary, którą wyznaje wartości, takie jak miłość, pokój czy tolerancja. Od lat towarzyszy nam chociażby „Przystanek Jezus”, a na Akademii Sztuk Przepięknych gościliśmy m.in. księży katolickich oraz duchownych innych wyznań.
Dziękujemy wszystkim, którzy razem z nami bawili się na 32. Pol’and’Rock Festival w Czaplinku, a także każdemu, kto oglądał transmisję z Festiwalu na Kanale KręciołaTV! To były piękne dni, które zleciały zdecydowanie zbyt szybko. Cieszymy się, iż podobnego zdania jest większość Festiwalowiczów, a także grający z nami artyści!
















