Wygląda na to, iż scenarzyści „The Boys” nieszczególnie przepadają za… „The Last of Us”. Hitowej adaptacji gier od HBO oberwało się w najnowszym odcinku superbohaterskiego serialu.
Począwszy od 2. sezonu „The Last of Us” padło ofiarą wielu internetowych trolli i nieprzychylnych komentarzy. Czyżby część z nich pisali scenarzyści „The Boys„? Po premierze 4. odcinka 5. sezonu superbohaterskiego hitu można odnieść takie wrażenie.
The Boys sezon 5 – przytyk w stronę The Last of Us
Każdy, kto miał do czynienia z „The Last of Us” (bez względu na to, czy mowa tu o grze, czy serialu), zdaje sobie sprawę, jak bardzo wyróżnia się ten tytuł na tle innych przedstawicieli podgatunku horroru o zombie. Są jednak i tacy, którzy w serialu HBO widzą podobieństwa z „The Walking Dead„, o czym informuje nas 4. odcinek 5. sezonu „The Boys”.
„The Boys” (Fot. Prime Video)Członkowie tytułowej grupy wędrują w nim do pewnej osobliwej lokacji, w której unoszące się w powietrzu zarodniki płatają figle umysłom. Hughie (Jack Quaid) porównuje zaistniałą sytuację do „The Last of Us”, co Frenchie (Tomer Capone) komentuje ripostą, według której serial HBO „to tylko The Walking Dead z grzybami”.
To oczywiście jedynie niewinny żart, których w uniwersum „The Boys” było do tej pory bez liku. Na przestrzeni pięciu sezonów satyrycznego hitu Prime Video scenarzyści niejednokrotnie naśmiewali się z wielu filmowych franczyz (w tej kwestii naturalnie dominowała beka z Marvela i DC) czy medialnych zjawisk, jak choćby programy reality tv.
Pozostając w tematyce żartów w serialowym uniwersum, rzućcie okiem, w jaki sposób 5. sezon „The Boys” przewidział przyszłość. jeżeli chcecie być na bieżąco z serialem, koniecznie sprawdźcie harmonogram nowej serii: The Boys sezon 5 – kiedy odcinki. Serialowa widziała już sześć nowych odcinków z ośmiu, a oto nasza opinia: The Boys sezon 5 – recenzja.


















