Richard Gadd, twórca „Reniferka”, miał pomysł na swój najnowszy serial pt. „Półbrat” od wielu lat – teraz przyznał, czemu to dobrze, iż produkcja nie powstała, gdy zabrał się za nią po raz pierwszy.
„Półbrat„, czyli nowy serial Richarda Gadda („Reniferek”), debiutował na HBO Max – i choć serial oglądamy powstał dopiero teraz, twórca napisał pierwszy odcinek już przed laty. I całe szczęście, iż wtedy do realizacji nie doszło – oto dlaczego.
Półbrat – scenariusz powstał lata przed Reniferkiem
Podczas konferencji prasowej, w której wzięła udział Serialowa, Richard Gadd przyznał, iż scenariusz do 1. odcinka „Półbrata” napisał jeszcze w roku 2019. Projekt odstawił jednak niedługo potem na półkę, koncentrując się na „Reniferku”. Dystans, którego nabrał do tekstu najnowszego serialu, sprawił, iż teraz dramat o poróżnionych braciach pozostało lepszy.
— Podczas pracy nad „Reniferkiem” zadecydowałem, iż niezależnie od reakcji na niego, zajmę się następnie [„Półbratem”]. Napisałem jeden z odcinków jeszcze w roku 2019 i odstawiłem scenariusz na cztery lata, by wziąć się za „Reniferka”. Podjąłem tę decyzję, wciąż myśląc sobie: „Wracam do tego gdy skończę 'Reniferka'”. Wsłuchałem się w ten impuls. Gdy „Reniferek” stał się hitem, byłem już pewny , co dalej. Nie chciałem ani spoczywać na laurach, ani zbyt długo pławić się w sukcesie. (…)
Z jakiegoś powodu musiałem wskoczyć z powrotem na konia i zrobić to jeszcze raz, natychmiast. Musiałem zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę. I cóż, zobaczymy, czy to była słuszna decyzja, ale nie wiem, jak to wytłumaczyć. Musiałem to zrobić jeszcze raz.
(…) Ale wiesz co? Chciałbym, by między scenariuszami zawsze była taka czteroletnia przerwa. Bo później wracasz do niego i myślisz sobie, iż wiesz doskonale, co chcesz zrobić. Zawsze [pomaga, jak minie trochę czasu], choćby tydzień czy coś w tym rodzaju – po prostu zyskasz trochę dystansu i nie jesteś w samym środku pracy do tego stopnia, iż nic innego nie widzisz. Ja wróciłem do tego [po czterech latach] i byłem zaskoczony, jak wiele wciąż uwielbiam, ale były i takie rzeczy, przy których mówiłem sobie: „O, to trzeba zmienić, to trzeba wygładzić”.
Wiele rzeczy zmieniłem. Gdy zabierałem się za to ponownie, byłem choćby w pewnym sensie przestraszony, czy to [wciąż będzie takie] jak sobie zapamiętałem, skoro wbiłem sobie do głowy, iż to mój następny projekt. Z ciarkami otworzyłem tekst, ale przez cały czas go uwielbiałem – pomyślałem, iż to był dobry znak.
„Półbrat” (Fot. HBO)W podejściu do odstawionego lata wcześniej scenariusza pomógł jeszcze inny element. Zapytany o aktualność serialu – i sposób w jaki jego tematyka odzwierciedla dzisiejszy świat – Gadd przyznał, iż od początku pracy skupiał się na postaciach, a dopiero później na świecie, który będzie ich otaczał.
— Tematy i wydarzenia na świecie nigdy mnie specjalnie nie motywują – zwykle po prostu potrzebuję jakiejś kreatywnej iskry, która mnie porwie. Zakładam, iż w 2019 roku wiele mówiło się o męskiej złości, wyparciu, przemocy, tego typu rzeczach. Przypuszczam więc, iż jakiś pomysł przemknął do mojej podświadomości, w pewnym stopniu.
Musiałem pomyśleć sobie, iż oto masz dwóch facetów, którzy są złamani w swoim dorosłym życiu – i iż wrócimy do ich dzieciństwa, w Wielkiej Brytanii, w czasach kiedy za bardzo nie było akceptacji, i pokażemy zachowania, których ich nauczono – wyparcie i traumę, którą przesiąknęli. Przedstawimy kontekst ich [postępowania] w dorosłości – i to, jak doszli do tego punktu złamanej męskości w teraźniejszości. Tak naprawdę tylko tego potrzebowałem, by coś we mnie zainskrzyło. Od tego momentu potoczyła się już twórcza podróż.
Oficjalny opis sześcioodcinkowego serialu „Półbrat” przedstawia się następująco. Kiedy Ruben (Gadd) nieoczekiwanie pojawia się na ślubie Nialla (Jamie Bell), wydarzenie skutkuje eksplozją przemocy, która prowadzi nas z powrotem przez ich życia. Obejmujący prawie 40 lat – od lat 80. do współczesności – ambitny serial pokaże wzloty i upadki relacji braci, od ich spotkania jako nastolatków do rozpadu ich relacji jako dorosłych, ze wszystkimi dobrymi, złymi, strasznymi, zabawnymi, pełnymi wściekłości i wyzwań momentami po drodze. Uchwyci dziką energię zmieniającego się miasta – a choćby zmieniającego się świata – i spróbuje dotrzeć do sedna trudnego pytania: co to znaczy być mężczyzną?
W obsadzie „Półbrata” są również Mitchell Robertson („Skandal w brytyjskim stylu”) i Stuart Campbell („Outlander”) jako młodsze wersje braci, a także Neve McIntosh („Ciała”), Marianne McIvor („Kochanek Lady Chatterley”), Charlie De Melo („The Interceptor”), Bilal Hasna („Agencja”), Julie Cullen („Ślady”), Amy Manson („Nierealne”), Philippine Velge („Stacja Jedenasta”), Stuart McQuarrie („Pod osłoną nocy”), Piers Ewart („Premature”), Scot Greenan („Makbet”), Charlotte Blackwood oraz Calum Manchip.
Swoją drogą, jeżeli jesteście ciekawi, jak Serialowa ocenia nowy projekt Gadda, zajrzyjcie tutaj: Półbrat – recenzja serialu.














