Agata Rubik wyznała to dopiero teraz. Włamywacze otoczyli jej dom

gazeta.pl 4 dni temu
Agata Rubik podzieliła się swoimi wspomnieniami z 2016 roku. Jedna historia mrozi krew w żyłach. Ujawniła bowiem, iż jej dom otoczyli... włamywacze.
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych da się zauważyć zupełnie nowy trend. Coraz więcej osób zaczęło porównywać 2026 rok z tym sprzed dekady. Hasło "2026 to nowy 2016" gwałtownie podbiło internet. Wszystko za sprawą celebrytów, którzy z nostalgią wspominają wyjątkowy klimat tamtych lat oraz mają nadzieję, iż podobna atmosfera powróci również teraz. Gwiazdy masowo wrzucają zdjęcia z tego okresu. Agata Rubik zdecydowanie zaskoczyła nowym postem.


REKLAMA


Zobacz wideo Myśleliśmy, iż takie rzeczy dzieją się tylko w filmach. Ale ten napad był naprawdę zuchwały


Agata Rubik podzieliła się szokującym wyznaniem. Nie do wiary, co stało się w 2016 roku
Agata Rubik również postanowiła wziąć udział w trendzie, w którym wspomina 2016 rok. Celebrytka zamieściła dużo rodzinnych zdjęć z tamtego okresu. Napisała również, z czym kojarzy jej się czas sprzed dekady. "Throwback do 2016. To był intensywny rok, mnóstwo szczęśliwych rodzinnych momentów, wspólnych podróży, ale też dużo stresu, trochę kłopotów ze sobą" - zaczęła. Wspomniała również o wielu pozytywnych wydarzeniach, np. 30. urodzinach i zwiedzaniu ciekawych miejsc na całym świecie. Nie obyło się bez szokującego wyznania. "Próba włamania do naszego domu w czerwcu" - wyliczyła Rubik. W poście zamieściła nagranie, na którym widać trzech włamywaczy w kominiarkach, którzy okrążyli jej dom!
Zdjęcia w galerii.Otwórz galerię


Agata Rubik o swojej sylwetce. Nie gryzła się w język
Agata Rubik często organizuje dla swoich fanów sesje Q&A na InstaStories. 25 listopada żona kompozytora otrzymała pytanie dotyczące jej sylwetki. "Ile masz wzrostu i ile ważysz?" - brzmiało. Celebrytka odpowiedziała wprost. "174 cm. Po tygodniu jedzenia klusek śląskich pewnie jakieś 63 kg, jak nie więcej" - wyznała bez wahania. Internauci dopytywali o to, czy Rubik jest zadowolona z tego, jak wygląda. "Mnie tam generalnie wszystko pasuje we mnie. Szczerze? Może i bym chciała ważyć trochę mniej lub żeby brzuch nie wystawał, jak zjem cokolwiek, ale serio to nie jest takie istotne i na pewno nie gwarantuje szczęścia" - podkreśliła celebrytka na InstaStories. ZOBACZ TEŻ: Tak Rubikowie spędzili święta za oceanem. Wielka choinka to dopiero początek. Nie do wiary, kto im towarzyszył
Idź do oryginalnego materiału