BETTER NOISE WITA DEATH VALLEY DREAMS W WYTWÓRNI – Zespół udostępnia cover melancholijnego klasyka Chrisa Isaaka „Wicked Game”

strefamusicart.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: unnamed(946)


BETTER NOISE MUSIC z przyjemnością wita w składzie wytwórni zawsze enigmatyczny DEATH VALLEY DREAMS . Zespół serwuje koktajl ponurego rocka, nastrojowych klimatów, neo-new wave’owych syntezatorów i mrocznych gitar. Death Valley Dreams to mistrzowska klasa w dziedzinie cudownie melancholijnej muzyki – stanowią ścieżkę dźwiękową dla nyktofilów.

Czerpiąc inspirację z pionierów lat 80., takich jak The Cure, Depeche Mode, Bauhaus i Echo & The Bunnymen, a także z początków XXI wieku, takich jak The Killers i Interpol, a jednocześnie przyciągając fanów nowszych zespołów, takich jak Nation of Language i Boy Harsher, Death Valley Dreams to magnes dla tych, którzy preferują mroczną stronę życia.

Lexie Viklund, dyrektor ds. artystycznych i rozwoju (A&R), mówi: Death Valley Dreams wnosi ekscytujący, nowy wymiar do składu Better Noise. Grupa doświadczonych profesjonalistów, którzy łączą siły, by realizować wspólną pasję do muzyki, daje nam nieograniczone możliwości. Nie możemy się doczekać, aby powitać ich w rodzinie Better Noise”.

Oprócz wieści o podpisaniu kontraktu, zespół udostępnił swoją wersję elegijnego utworu Chrisa Isaaka Wicked Game ”. Dodali własną, powoli rozpalającą interpretację tego zapadającego w pamięć klasyka.

Cover to inspirujący wybór Death Valley Dreams , których muzyka rozkwita w tej samej przestrzeni między mrokiem, pożądaniem, melancholią i napięciem. Lśniące gitary, pulsujące tekstury i odurzające poczucie napięcia wzmacniają ukryty ból utworu, zmieniając znany klasyk w coś uwodzicielskiego, nowoczesnego i niewątpliwie własnego.

W wykonaniu Death Valley Dreams niezaprzeczalnie kryje się nocny charakter: niepokojący, a zarazem piękny, niczym wpadnięcie w kuszącą scenę z filmu Quentina Tarantino, gdzie wiesz, iż zaraz wydarzy się coś niebezpiecznego. Utwór jest przesiąknięty neonami, cieniami, pożądaniem i tajemnicą, oddając magnetyczną siłę oryginału, a jednocześnie potęgując jego kinowy urok. Zamiast po prostu odtworzyć „Wicked Game”, DEATH VALLEY DREAMS czerpią z tego, co uczyniło ten utwór tak trwałym, i interpretują go na nowo przez pryzmat własnej, mrocznej alternatywy.

„To jeden z tych utworów, który jest po prostu przejmująco piękny i mroczny” – mówi wokalista i klawiszowiec zespołu. „Zawsze ciągnęło mnie do tego typu nastroju, a „Wicked Game” zawsze był jednym z tych utworów, które utkwiły mi w pamięci. Pasuje do świata, który zbudowaliśmy jako zespół, tak naturalnie, iż po prostu wydawało się logiczne, iż powinniśmy podejść do niego na własną rękę”.

Idź do oryginalnego materiału