Do sporej niespodzianki doszło w światowym zestawieniu box office'u. Po raz pierwszy od marca numerem jeden na naszej liście została produkcja z Indii.
To tamilskie kino akcji "Jailer 2". To, iż film się sprzedaje, nie jest zaskoczeniem. Trzy lata temu "Jailer" okazał się sporym przebojem i aktualnie pozostaje drugą najbardziej kasową tamilską produkcją w historii. To się jednak za chwilę zmieni. "Jailer 2" tylko w weekend zarobił 27,9 mln dolarów, z czego większość kwoty pochodzi rzecz jasna z Indii. Film wszedł do kin już w czwartek, więc w sumie zarobił 39,2 mln dolarów. Po dodaniu wpływów z Ameryki otrzymamy kwotę 44,5 mln dolarów. W lokalnej walucie film zarobił w ciągu czterech dni 2/3 tego, co w sumie zgarnął w kinach "Jailer" trzy lata temu.
Na drugie miejsce spadło growe widowisko "Resident Evil". Film dokonał rzadko spotykanej w ostatnich latach sztuki i drugi tydzień utrzymał się na szczycie chińskiego box office'u, zgarniając kolejne 9,4 mln dolarów. To ponad połowa wszystkich weekendowych zarobków filmu, szacowanych na 17,1 mln dolarów. Zagraniczne wpływy przekroczyły więc 200 milionów dolarów (212,7 mln), a globalne osiągnęły poziom 361,1 mln dolarów.
Niespodziewanie dopiero na trzecim miejscu wylądował "Street Fighter. Uliczny wojownik". Debiut widowiska nie osiągnął zakładanego poziomu. Szacujemy, iż w weekend film zarobił ok. 15,8 mln dolarów, a w ciągu pierwszych pięciu dni 20,1 mln dolarów. Wraz z Ameryką daje to otwarcie w wysokości 51,1 mln dolarów. Większość spodziewała się, iż wynik ten wyniesie ok. 70 milionów dolarów. Szefowie Skydance nie muszą się tym za bardzo przejmować, ponieważ koncern odpowiadał wyłącznie za dystrybucję. Problem mają Capcom i Legendary, bo to oni wyłożyli pieniądze na produkcję.
Najlepszymi rynkami dla filmu "Street Fighter. Uliczny wojownik" okazały się Wielka Brytania (3,3 mln dolarów), Meksyk (1,8 mln) oraz Australia (1,6 mln). Dlaczego otwarcie jest gorsze od oczekiwań? Okazało się, iż film został zignorowany przez młodszą widownię. Większość biletów kupili starsi widzowie, prawdopodobnie ze względu na nostalgię wobec marki.
Kolejny udany weekend zaliczyła "Verity. Coraz większy mrok". Obraz tym razem zajął czwarte miejsce z wynikiem 11,4 mln dolarów. Globalne wpływy wynoszą 145,3 mln dolarów, co jest drugim najlepszym wynikiem wśród wszystkich ekranizacji Colleen Hoover.
Numerem pięć w naszym zestawieniu jest "Inna mamusia". Spadki okazały się umiarkowane i film zdołał zarobić jeszcze 9,1 mln dolarów. W utrzymaniu relatywnie wysokiej pozycji pomogło wprowadzenie filmu do kin w kolejnych krajach. Jednak jedyny warty odnotowania wynik pochodzi z Francji – 1,2 mln dolarów w ciągu pięciu dni (plus pokazy przedpremierowe).
Z miejsca czwartego na szóste spadł nowy film z Bradem Pittem "W sercu dziczy". Weekendowe wpływy wyniosły 9 milionów dolarów, co oznacza łączne wpływy w wysokości 97,2 mln dolarów (155,5 mln wraz z USA).
Dopiero na siódmym miejscu debiutuje "Upadek wieloryba". Decyzja, by wprowadzić do kin nowy film z Austinem Abramsem, kiedy wciąż dobrze radzi sobie "Resident Evil", okazała się kosztownym błędem. Szacujemy, iż w weekend zarobki wyniosły ok. 7,2 mln dolarów, a w ciągu pięciu dni 9,5 mln dolarów. W żadnym kraju nie udało się osiągnąć choćby miliona dolarów. A w Chinach film z trudem wywalczył sobie miejsce w pierwszej dziesiątce.
Nasze zestawienie zamyka właśnie produkcja z Chin – "Shen tan zhi hen ji" (Traces of Justice). Po dramatycznym spadku przed tygodniem teraz redukcja wpływów była dużo mniejsza i film zarobił 6,9 mln dolarów. Oznacza to, iż w sumie film ma na swoim koncie 84,8 mln dolarów.
To tamilskie kino akcji "Jailer 2". To, iż film się sprzedaje, nie jest zaskoczeniem. Trzy lata temu "Jailer" okazał się sporym przebojem i aktualnie pozostaje drugą najbardziej kasową tamilską produkcją w historii. To się jednak za chwilę zmieni. "Jailer 2" tylko w weekend zarobił 27,9 mln dolarów, z czego większość kwoty pochodzi rzecz jasna z Indii. Film wszedł do kin już w czwartek, więc w sumie zarobił 39,2 mln dolarów. Po dodaniu wpływów z Ameryki otrzymamy kwotę 44,5 mln dolarów. W lokalnej walucie film zarobił w ciągu czterech dni 2/3 tego, co w sumie zgarnął w kinach "Jailer" trzy lata temu.
Zwiastun filmu "Jailer 2"
Na drugie miejsce spadło growe widowisko "Resident Evil". Film dokonał rzadko spotykanej w ostatnich latach sztuki i drugi tydzień utrzymał się na szczycie chińskiego box office'u, zgarniając kolejne 9,4 mln dolarów. To ponad połowa wszystkich weekendowych zarobków filmu, szacowanych na 17,1 mln dolarów. Zagraniczne wpływy przekroczyły więc 200 milionów dolarów (212,7 mln), a globalne osiągnęły poziom 361,1 mln dolarów.
Niespodziewanie dopiero na trzecim miejscu wylądował "Street Fighter. Uliczny wojownik". Debiut widowiska nie osiągnął zakładanego poziomu. Szacujemy, iż w weekend film zarobił ok. 15,8 mln dolarów, a w ciągu pierwszych pięciu dni 20,1 mln dolarów. Wraz z Ameryką daje to otwarcie w wysokości 51,1 mln dolarów. Większość spodziewała się, iż wynik ten wyniesie ok. 70 milionów dolarów. Szefowie Skydance nie muszą się tym za bardzo przejmować, ponieważ koncern odpowiadał wyłącznie za dystrybucję. Problem mają Capcom i Legendary, bo to oni wyłożyli pieniądze na produkcję.
Najlepszymi rynkami dla filmu "Street Fighter. Uliczny wojownik" okazały się Wielka Brytania (3,3 mln dolarów), Meksyk (1,8 mln) oraz Australia (1,6 mln). Dlaczego otwarcie jest gorsze od oczekiwań? Okazało się, iż film został zignorowany przez młodszą widownię. Większość biletów kupili starsi widzowie, prawdopodobnie ze względu na nostalgię wobec marki.
Kolejny udany weekend zaliczyła "Verity. Coraz większy mrok". Obraz tym razem zajął czwarte miejsce z wynikiem 11,4 mln dolarów. Globalne wpływy wynoszą 145,3 mln dolarów, co jest drugim najlepszym wynikiem wśród wszystkich ekranizacji Colleen Hoover.
Numerem pięć w naszym zestawieniu jest "Inna mamusia". Spadki okazały się umiarkowane i film zdołał zarobić jeszcze 9,1 mln dolarów. W utrzymaniu relatywnie wysokiej pozycji pomogło wprowadzenie filmu do kin w kolejnych krajach. Jednak jedyny warty odnotowania wynik pochodzi z Francji – 1,2 mln dolarów w ciągu pięciu dni (plus pokazy przedpremierowe).
Z miejsca czwartego na szóste spadł nowy film z Bradem Pittem "W sercu dziczy". Weekendowe wpływy wyniosły 9 milionów dolarów, co oznacza łączne wpływy w wysokości 97,2 mln dolarów (155,5 mln wraz z USA).
Dopiero na siódmym miejscu debiutuje "Upadek wieloryba". Decyzja, by wprowadzić do kin nowy film z Austinem Abramsem, kiedy wciąż dobrze radzi sobie "Resident Evil", okazała się kosztownym błędem. Szacujemy, iż w weekend zarobki wyniosły ok. 7,2 mln dolarów, a w ciągu pięciu dni 9,5 mln dolarów. W żadnym kraju nie udało się osiągnąć choćby miliona dolarów. A w Chinach film z trudem wywalczył sobie miejsce w pierwszej dziesiątce.
Nasze zestawienie zamyka właśnie produkcja z Chin – "Shen tan zhi hen ji" (Traces of Justice). Po dramatycznym spadku przed tygodniem teraz redukcja wpływów była dużo mniejsza i film zarobił 6,9 mln dolarów. Oznacza to, iż w sumie film ma na swoim koncie 84,8 mln dolarów.
Najbardziej kasowe premiery 2026 roku bez Ameryki
| # | Tytuł | wpływy bez Ameryki | wpływy łączne | premiera | kraj |
| 1 | Spider-Man: Całkiem nowy dzień | $1 558,0 | $2 516,3 | 29.07 | USA |
| 2 | Odyseja | $1 159,6 | $1 784,5 | 15.07 | USA |
| 3 | Toy Story 5 | $668,1 | $1 148,4 | 17.06 | USA |
| 4 | Michael | $649,1 | $1 021,4 | 22.02 | USA |
| 5 | Fei Chi Ren Sheng 3 | $639,7 | $641,2 | 17.02 | Chiny |
| 6 | Super Mario Galaxy Film | $583,4 | $1 013,2 | 1.04 | USA |
| 7 | Diabeł ubiera się u Prady 2 | $472,9 | $693,5 | 29.04 | USA |
| 8 | Huan Ying Lai Long Can Guan | $353,0 | $353,0 | 8.08 | Chiny |
| 9 | Gong fu nv zu | $345,8 | $345,8 | 11.07 | Chiny |
| 10 | Minionki i straszydła | $344,2 | $527,4 | 24.06 | USA |
















