Netflix potwierdził, iż będzie sezon 8 „Virgin River” – toteż fani już nadstawiają uszu na pierwsze konkrety o fabule. Czy czeka nas przeskok w czasie? Gdzie powędrują nasi bohaterowie? Oto co mówi twórca.
Prace na planie 8. sezonu „Virgin River” startują niebawem, bo już w drugiej połowie kwietnia – i potrwają do pierwszych dni sierpnia. Showrunner Patrick Sean Smith zdradził już, ile minie czasu od ostatniego finału i czego oczekiwać po nowych odcinkach.
Virgin River sezon 8 – co wydarzy się w serialu dalej?
Netflix zlecił realizację 8. sezonu „Virgin River” jeszcze w ubiegłym roku, więc możemy oczekiwać prędkiego powrotu do ulubionego miasteczka. Co czeka w nim Mel (Alexandra Breckenridge) i Jacka (Martin Henderson)? Dwójka będzie miała przed sobą tonę wyzwań: w końcu na horyzoncie pojawił się były partner bohaterki, a dawne uczucia trzeba będzie połączyć z walką o dobro dziecka pary.
Czy do tygla emocji hitu Netfliksa trafimy natychmiast po zakończeniu 7. serii? Nic podobnego – czytamy w wywiadzie z showrunnerem na Deadline. Okazuje się, iż akcja 8. sezonu „Virgin River” rozpocznie się mniej więcej cztery miesiące po ostatnim finale.
„Virgin River” (Fot. Netflix)Co takiego serial ma dla nas w zanadrzu? 10-odcinkowy 8. sezon ma koncentrować się na motywach poświęcenia, traumy i cykliczności doświadczeń dotykających mieszkańców Virgin River. Oczekujcie choćby dalszych poszukiwań siostry Claya (Cody Kearsley) i perypetii nowej pary: Muriel (Teryl Rothery) oraz Everetta (John Allen Nelson). A czego zabraknie?
Choć „Virgin River” stworzyło niepisaną tradycję, pokazując w każdym z ostatnich sezonów ślub bądź narodziny, 8. seria pójdzie w innym kierunku. Na chwilę obecną nie ma też żadnych planów, by zabierać widzów z dala od tytułowego miasteczka – jak choćby przy okazji krótkiego miesiąca miodowego w Meksyku.
— Żadnych planów na śluby w 8. sezonie. [Podróże] wynikły wcześniej w naturalny sposób. Nie chcę zmieniać serialu w „Grunt to rodzinka” i pokazywać, iż tym razem Mel i Jack lecą na Hawaje – nic podobnego. Gdy nadarzyła się okazja, nasza ekipa produkcja była w stanie to udźwignąć i kręcić w dwóch krajach – a to nie takie proste. Byłoby świetnie [to powtórzyć] ale musi być to odpowiednie z fabularnego punktu widzenia – tłumaczył Patrick Sean Smith.
Czego jeszcze możemy oczekiwać po 8. sezonie? Zapomnijcie o powrocie tego oto bohatera – aktor został już oficjalnie wypisany z obsady.

















