Emma Stone zebrała owacje na stojąco w Wenecji. Ten film ma nieskazitelne oceny

natemat.pl 3 godzin temu
Grecki reżyser Yorgos Lanthimos kręci filmy w ekspresowym tempie. Po "Biednych istotach" i "Rodzajach życzliwości" wraca z czarną komedią zatytułowaną "Bugonia", która właśnie zebrała kilkuminutowe oklaski na stojąco podczas 82. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Kolejna kooperacja filmowca z Emmą Stone odpłaciła mu się nieskazitelnymi ocenami wśród krytyków.


Dwa lata temu "Biedne istoty" na podstawie książki Alasdaira Graya sięgnęły po cztery Oscary. Amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła złotą statuetką Emmę Stone, która od czasów "Faworyty" jest muzą Yorgosa Lanthimosa. W 2024 roku amerykańska gwiazda zagrała w "Rodzajach życzliwości" greckiego reżysera, a ostatnio zachwyciła widzów w Wenecji swoim występem w jego "Bugonii".

"Bugonia" Jorgosa Lantimosa z Emmą Stone zachwyciła krytyków. Na Rotten Tomatoes ma 100 proc.

"Bugonia" Yorgosa Lanthimosa to remake południowokoreańskiego filmu "Jigureul jikyeora" w reżyserii Joon-hwana Janga z 2003 roku, który opowiada o dwóch fanatykach teorii spiskowych święcie przekonanych, iż szefowa pewnej wielkiej firmy farmaceutycznej jest kosmitką. Porywają Michelle Fuller, ponieważ myślą, iż chce zniszczyć Ziemię.

W schwytaną przez szaleńców prezeskę wcieliła się Emma Stone ("La La Land"). U jej boku wystąpił Jesse Plemons ("Psie pazury", "Wschód słońca w dniu dożynek"), któremu powierzono postać Teddy'ego, zafascynowanego pszczołami pracownika fizycznego będącego w filmie kwintesencją szuryzmu. W porwaniu ważnej CEO pomaga mu jego kuzyn, Donny (w tej roli Aidan Delbis).

W obsadzie czarnej komedii reżysera "Kła" znaleźli się jeszcze Alicia Silverstone ("Słodkie zmartwienia"), Parvinder Shergill ("Coronation Street"), Stavros Halkias ("Oponiarze") i Cedric Dumornay ("Blindspotting").

Premiera "Bugonii" odbyła się 28 sierpnia podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji, gdzie nagrodzono ją 6 minutami owacji na stojąco. Jak informuje czasopismo "The Hollywood Reporter", w trakcie dwugodzinnego seansu publiczność na przemian albo siedziała w "oszałamiającej ciszy", albo "umierała ze śmiechu".



Po zdjęciu embargo na recenzje w serwisie Rotten Tomatoes przy tytule dzieła Lanthimosa znalazło się okrągłe 100 proc. "'Bugonia' może i jest odklejona od rzeczywistości, ale w tym roku nie widziałem bardziej aktualnego filmu, jeżeli chodzi o sposób, w jaki pokazano świat wymykający się spod kontroli" – napisał Pete Hammond z portalu branżowego Deadline.

"Choć Emma Stone jest znakomita, to jednak Jesse Plemons daje najlepszy występ w całym tym filmie" – czytamy w recenzji Owena Gleibermana na łamach amerykańskiego tygodnika rozrywkowego "Variety". "Lanthimos działający automatycznie i na najwyższych obrotach, wyrzucający z siebie zabawne transgresje jedna po drugiej" – dodał Steve Pond z The Wrap.

Idź do oryginalnego materiału