Film o Jamesie Bondzie poleci w TV. Bez przerwy na toaletę się nie obejdzie

natemat.pl 3 godzin temu
Wieczorem w telewizji obejrzycie jeden z najlepszych filmów o Jamesie Bondzie z Danielem Craigem w roli głównej. Ta część nie zawiodła większości miłośników niebezpiecznych przygód agenta 007. Jej seans jest tak długi jak "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" Petera Jacksona. Z przerwami na reklamy będzie problem.


Daniel Craig ("Na noże") jest szóstym odtwórcą roli kultowego szpiega MI6, który gustował w martini – wstrząśniętym, niezmieszanym. Brytyjski aktor zagrał Jamesa Bonda w pięciu filmach, zostawiając udział w rekordowej liczbie adaptacji powieści Iana Fleminga swoim poprzednikom, Rogerowi Moore'owi i Seanowi Connery'emu.

Ostatnie wcielenie agenta 007 cieszyło się ogromną popularnością, dlatego widzom szkoda było się z nim rozstawać. Sobotni wieczór będzie okazją, by powtórzyć sobie finałową misję podjętą przez Craiga. Przypomnijmy, iż niebawem powinniśmy poznać następcę angielskiego gwiazdora, który wcieli się w legendarnego protagonistę z książek Fleminga w nadchodzącym projekcie Denisa Villeneuve'a ("Diuna").

"Nie czas umierać" w sobotę w telewizji. To ostatni film z Danielem Craigem w roli Jamesa Bonda


W "Nie czas umierać" w reżyserii Cary'ego Fukunagi ("Jane Eyre") James Bond pożegnał się z czynną służbą w brytyjskim wywiadzie zagranicznym, by wreszcie zaznać trochę spokoju i normalnego życia. Były agent przebywa razem z partnerką Madeleine Swann w zabytkowej Materze, gdy ktoś detonuje przy nim bombę. Emerytowany szpieg podejrzewa, iż zamach zaplanowała jego ukochana, która jest córką byłego członka organizacji WIDMO.

Po pięciu latach od zdarzenia Bond decyduje się wziąć udział w swojej ostatniej misji. Musi odnaleźć geniusza z kompleksem boga, który ma dostęp do niszczycielskiej technologii. Stawka jak większa niż życie, a emocje wylewające się z ekranu z pewnością udzielą się widowni.

W filmie będącym swoistym pożegnaniem Daniela Craiga z Jamesem Bondem wystąpili m.in. Léa Seydoux (gra "Death Stranding" Hideo Kojimy), Rami Malek (laureat Oscara za "Bohemian Rhapsody"), Ralph Fiennes ("28 lat później"), Lashana Lynch ("Kapitan Marvel"), Ben Whishaw ("Elden Ring"), Ana de Armas ("Blade Runner 2049"), Naomie Harris ("Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka"), Rory Kinnear ("Men") oraz Jeffrey Wright ("Igrzyska śmierci").

Dalsza część artykułu poniżej.

"Nie czas umierać" sięgnął po Oscara w kategorii najlepszej piosenki za utwór "No Time To Die" w wykonaniu młodej artystki Billie Eilish. Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej przyznała filmowi jeszcze dwie nominacje: za efekty specjalne oraz dźwięk.

Ostatnie podrygi Daniela Craiga w Służbie Jej Królewskiej Mości obejrzymy w sobotę (25 kwietnia) o godz. 21:25 na kanale TVP 1. Powtórkę zaplanowano na poniedziałek (27 kwietnia) o godz. 00:45.

Jeden z najczęściej pojawiających się zarzutów w recenzjach dziennikarzy oraz widzów dotyczył długości filmu, na jaką zdecydowali się Fukunaga i wytwórnia EON Productions. "Nie czas umierać" trwa 163 minuty. Dla porównania nafaszerowany emocjonującymi scenami "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" z 2001 trwał 178 minut. Krytycy skarżyli się, iż fabuła piątej części serii o Jamesie Bondzie była niepotrzebnie rozwleczona.

Idź do oryginalnego materiału