Tempo? Szalone. Stawka? Kosmiczna. Emocje? Prędkość światła i ani chwili na złapanie oddechu. „Flash – Póki czas się nie zatrzyma, tom 2” to kontynuacja, która z miejsca wrzuca czytelnika w centrum chaosu – Wally West zniknął bez śladu, a Central City zostało praktycznie bez najszybszego człowieka na świecie. Z wyjątkiem tego, iż Flashów jest teraz… cała gromada. Tylko Barry Allen nie stoi na posterunku – bo sam mierzy się z własnym kryzysem.
Tom drugi nie hamuje ani na chwilę. Złoczyńcy stają się mocniejsi, a ktoś przejmuje kontrolę nad umysłami dwóch Flashów, co skutkuje nie tylko efektownymi starciami, ale też paranoiczną atmosferą niepewności. Amanda Waller tradycyjnie ciągnie za sznurki z cienia, a multiwersum drży przed Arkaniołami i zgromadzeniem Thawne’ów. To nie jest kameralna superbohaterska historia – to kryzys na skalę wszechświata, w której każdy błysk żółtej błyskawicy może oznaczać ratunek… lub katastrofę.
Simon Spurrier udowadnia, iż potrafi pisać z rozmachem, nie tracąc przy tym charakteru postaci. Choć wydarzenia pędzą jak rozpędony Speed Force, autor znajduje miejsce na emocje, zwątpienie i konsekwencje tego, co oznacza być Flashem w świecie, gdzie prędkość nie wystarcza do rozwiązania każdego problemu. Ton historii jest bardziej intensywny i mroczniejszy niż zwykle w komiksach o Barrym, jednocześnie zachowując ducha drużynowego działania i błyskawicznej akcji.
Ramón Pérez płynnie oddaje dynamikę superprędkości – jego kadry są żywe, kinetyczne, pełne energii. W scenach walki czuć wręcz tarcie powietrza o papier, a efekty wizualne Speed Force wyglądają jak pękające w komiksowych kolorach pioruny. Projekt Arkaniołów i sceny multiwersalne robią szczególne wrażenie – to komiks, który chce się oglądać z powolnością odwrotnie proporcjonalną do tempa Flasha.
Dla fanów Flasha – obowiązkowy. Dla czytelników spragnionych kosmicznych zagrożeń i superbohaterskich kryzysów – idealny. To jednak lektura, która wynagradza znajomość poprzednich wydarzeń, więc najlepiej siadać do niej po tomie pierwszym. jeżeli lubisz historie o multiwersalnym rozgardiaszu z narastającą tajemnicą w tle, sięgaj bez wahania.
„Flash – Póki czas się nie zatrzyma, tom 2” to komiks jak bieg po cienkiej linii pomiędzy katastrofą a ratunkiem – szybki, energiczny i rozpalający wyobraźnię. Spurrier i Pérez tworzą historię, która pulsuje napięciem i zachwyca rozmachem, jednocześnie nie zapominając o bohaterach pod kostiumami. To wizualna i narracyjna petarda, po której finale chce się natychmiast więcej.
- Data wydania: 26 lis 2025
- Seria/Cykl: UNIWERSUM DC
- Oprawa: miękka ze skrzydełkami
- Scenarzysta: Simon Spurrier
- Ilustrator: Ramon Pérez
- Tłumacz: Paulina Walenia
Dziękujemy wydawnictwu Story House Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.








