Jeszcze niedawno wydawało się, iż powrót kultowej serii „Godziny szczytu” jest przesądzony. Projekt czwartej części, za który odpowiada Brett Ratner, miał ruszyć pełną parą przy wsparciu politycznym ze strony Donalda Trumpa, który miał pomóc w przekonaniu producentów do zielonego światła. Studio Warner Bros. również wyraziło zgodę. Jednak rzeczywistość gwałtownie zweryfikowała ambitne plany.