Kasia Kokoryn w pełnym odwagi singlu „Czas mi wybaczy”

strefamusicart.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Kasia Kokoryn, fot. Konewka Studio


Artystka rozpoczyna nowy rok wyjątkowym singlem. Czas mi wybaczy to poruszająca popowa opowieść pełna odwagi i czułości wobec samej siebie. Za produkcję utworu odpowiada Tomek “Harry” Waldowski, dwukrotny laureat nagrody Fryderyki.

Najnowszy singiel Kasi Kokoryn to bardzo odważne posunięcie – w dobie krótkich utworów i świata szybkich filmików w social mediach, z pewnością nie łatwo zatrzymać uwagę na utworze trwającym prawie 9 minut. A jednak tak się dzieje. Artystka w towarzystwie Tomka Waldowskiego rozpościera skrzydła, a producent znalazł dla niej przestrzeń na tworzenie muzyki wyrafinowanej, ale wciąż dostępnej. Czas mi wybaczy jest również wyjątkową podróżą w głąb siebie.

Byłam wtedy nad jeziorem z moją córką. Miałam za sobą gorszy dzień, ogólnie trudny moment w życiu. Czułam się dosłownie przełamana na pół i wtedy zaczęłam nucić: ”złamałam dzisiaj siebie na pół…” chwilę później w dyktafonie była już połowa utworu. Dzień później poszłam do studia Harry’ego, usiadłam przed starym pianinem i mówię – “Tomek, napisałam balladę na pianino”. Finalnie kilka z tej ballady zostało, utwór dojrzewał i zmieniał się w trakcie tworzenia. Nie planowaliśmy prawie 9-minutowej mini suity, ale to emocje i muzyka nas tam zabrały. Harry miał miliony pomysłów i jedyne, co mu powiedziałam, to: „nie mamy przecież żadnych ograniczeń” – opowiada Kasia Kokoryn.

Czas mi wybaczy opowiada o tym, jak trudno podejmować dobre decyzje, bo choćby one czasami również wiążą się z dyskomfortem czy bólem. W życiu można mieć wszystko to, co społecznie uchodzi za spełnienie, a jednak wciąż odczuwać pragnienie czegoś więcej. Kasia śpiewa o prawie do realizacji marzeń, z szacunkiem do innych i do siebie. Mimo iż czasami sami to prawo sobie odbieramy, tonąc w różnych stereotypach.

Najnowsza propozycja artystki czerpie mnóstwo inspiracji niemal z każdej dekady ostatnich 70 lat. Słychać tu nostalgię do starego Genesis z Peterem Gabrielem, Pink Floyd z płyty Atom heart mother, A Camp, Jaga Jazzist, Dan Auerbach a choćby trochę The Beatles. To wszystko zostało trafnie połączone z niezwykle chwytliwymi melodiami i subtelnością Kasi.

To, co dodatkowo wyróżnia tę kompozycję, to w pełni organiczne instrumentarium i wyraźny dotyk człowieka–muzyka. W Czas mi wybaczy wybrzmiewa m.in. stare, pachnące drewnem, ambientowe pianino, ale również intensywny fortepian, na których fenomenalnie zagrał Tomasz Świerk — pianista i kompozytor, który na co dzień wraz z Harrym gra w zespole LemON. Do pracy nad utworem zaproszono również Jana Gałacha, który zagrał brawurowe skrzypcowe solo oraz Rafała Dubickiego, odpowiedzialnego za niezwykle wzruszające solo na trąbce.

Jednak nie tylko analogowe instrumenty dodają tej kompozycji duszy. Zaskakujące i piękne są również niecodziennie brzmienia i zabawa instrumentami – do dźwięków wibrafonu użyto systemu mierzącego odległość Ziemia-Księżyc, aby uzyskać niepowtarzalny efekt opóźnienia. Z kolei sam wokal Kasi Kokoryn jest tutaj niezwykle bliski, naturalny, głęboki, momentami choćby szorstki – to nie zabiegi producenckie a stare mikrofony, które oddały brzmienie bardzo bliskie oryginałowi. Dzięki temu artystka prowadzi narrację naturalnie, bez popisów.

Czas mi wybaczy to istny kalejdoskop emocji i muzycznych barw. Utwór otwiera nadchodzący album Kasi Kokoryn, który ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku. Kompozycja wybrzmi również w musicalu Dopamina, którego artystka jest autorką, a już 19 lutego będzie można ją usłyszeć podczas koncertu premierowego płyty w Śląskim Teatrze Impresaryjnym im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej.

BIO:

Kasia Kokoryn — wokalistka, autorka tekstów i muzyki, której barwa głosu została opisana przez Katarzynę Gaertner jako „rzadka i charakterystyczna”. Artystka jest członkinią Stowarzyszenia Wykonawców i Artystów Górnego Śląska oraz Związku Zawodowego Muzyków RP. Związana z chórem rozrywkowym VOICE IMPACT oraz Teatrem Górnośląskim. Absolwentka prestiżowego programu dla niezależnych muzyków Inkubator Tak Brzmi Miasto 2025. Gdy nie śpiewa i nie komponuje — jest sociolożką, która zarządza talentami i rozwojem pracowników w globalnej organizacji.

Córka znanego na Śląsku satyryka i pisarza — Mariana Makuli. Na scenie obecna od dziecka. Debiutowała jako Klara na deskach Teatru Ziemi Rybnickiej w musicalu Pomsta z muzyką Katarzyny Gaertner u boku znakomitych aktorów Teatru Rozrywki w Chorzowie, m.in. Roberta Talarczyka, Janusza Krucińskiego, Jacentego Jędrusika. Często występowała w koncertach Teatru Górnośląskiego.

Swoje umiejętności muzyczno-wokalne rozwijała pod okiem znakomitych trenerów z Teatru Rozrywki w Chorzowie, Krzysztofa Wojciechowskiego z Voice Progress i wreszcie Jacka Maślanki z Voice Impact Studio. Brała także udział w licznych warsztatach, m.in. z Andresem Martorell, Olgą Szwajgier czy Rhondą Carlson, a także Kubą Badachem, Moniką Urlik i Anią Szarmach. w tej chwili słuchaczka Szkoły Muzycznej II Stopnia ART.

W swoich kompozycjach łączy niezwykłą wrażliwość i emocje z poetyckim sznytem, a także cudowną prostotą. Opowiada historie dźwiękiem. W jej piosenkach słychać wpływy musicalowe oraz brzmienie stylizowane na niezależną muzykę rozrywkową.

Autorka wzruszającej kompozycji o swoich korzeniach Ja Kocham Śląsk Mój, który przez kilka miesięcy utrzymywał się na pierwszym miejscu listy Radia Piekary i był emitowany w Radiu Katowice, Radiu Em czy Radiu Silesia. Z tym utworem gościła również w TVP3 jako gość muzyczny programu Dej Pozór.

W 2024 roku zakwalifikowała się do ścisłego finału w Ogólnopolskim Konkursie Interpretacji Wokalnych Marka Dutkiewicza, gdzie wystąpiła na scenie u boku Felicjana Andrzejczaka.

W marcu 2025 roku ukazał się jej debiutancki singiel Otul Mnie z albumu, który będzie mieć swoją premierę jeszcze w tym roku. Piosenka otworzyła jej drzwi do mediów spoza Śląska, dzięki czemu artystka trafiła m.in. na antenę Radia Opole, Radia Rzeszów, Radia Białystok, Radia Łódź, Radia Lublin czy Radia Nowy Świat.

Idź do oryginalnego materiału