Gdy w 2021 roku film Bartosza Blaschke zaprezentowano na gdyńskim festiwalu, oklaski po seansie okazały się dłuższe od napisów końcowych. Ten poruszający dramat ze zdumiewającą kreacją Michała Sikorskiego to bowiem oparta na faktach historia Grzegorza Płonki, u którego w wieku 14 lat stwierdzono niedosłuch, a nie jak wcześniej zakładano – autyzm. Diagnoza, choć późna, pozwoliła jednak odkryć talent muzyczny chłopca. Sam film pokazuje natomiast niesamowitą, okupioną ogromnym wysiłkiem i walką drogę do osiągnięcia niemożliwego, która jest w stanie wzruszyć choćby najbardziej wymagającego widza. Nic dziwnego, iż Sikorski odebrał za ten tour de force nagrodę za najlepszy debiut aktorski.