Evanescence wraca z nową płytą "Sanctuary" i od razu budzi stare pytania. Czy zespół Amy Lee naprawdę był chrześcijańskim fenomenem początku lat 2000.? I czy świat TikToka w ogóle potrzebuje jeszcze mrocznych gitar, wielkich emocji i dramatycznych refrenów? Odpowiedź jest prosta - TAK.