Nasza urocza Daisy – recenzja komiksu. Niesamowita kaczka

popkulturowcy.pl 4 dni temu

Daisy to chyba jedna z najbardziej rozpoznawalnych kaczek, jest znana na całym świecie. Mimo tego rzadko kiedy tak naprawdę gra ona pierwsze skrzypce. Tak się jednak stało w najnowszym wydawnictwie. Czy nasza pierzasta bohaterka, która zawsze była w cieniu swojego narzeczonego, ma nam coś interesującego do powiedzenia?

Kaczka Daisy to jedna z najbardziej fascynujących postaci uniwersum Disneya. Choć przez długi czas pozostawała w cieniu Donalda, dziś trudno wyobrazić sobie Kaczogród bez jej charakterystycznej kokardy. Od pierwszego występu w animacji „Pan Kaczor ma randkę” Daisy niezmiennie zachwyca wdziękiem, elegancją i… nieokiełznanym temperamentem. Niniejszy tom, wydany z okazji osiemdziesiątej piątej rocznicy jej debiutu, przedstawia tę postać w pełnej krasie – od czarującej kokietki i romantyczki o wrażliwym sercu, przez ambitną gospodynię i egzaltowaną aktywistkę aż po… nieustraszoną superbohaterkę

-opis wydawcy

Recenzując ten komiks, nie da się pominąć jego szaty graficznej. Jak dla mnie, to małe dzieło sztuki i myślę, iż nie widziałam lepiej wydanego komiksu. Okładka jest delikatna, jednak z dużym akcentem, którym jest twarz tytułowej bohaterki. Nieco poniżej znajduje się tytuł, który jest koloru złotego. Można więc, patrząc już tylko na samą okładkę, określić to wydanie jako specjalne, kolekcjonerskie. Kolor różowy, który pojawia się zarówno na okładce, jak i na barwionych brzegach, to idealny element. Idealnie pasuje on do naszej kaczki. Umieszczenie tam po prostu głowy Daisy to jeden z lepszych pomysłów, jakie widziałam na zagospodarowanie tego miejsca.

Początek wydania to dosyć krótki wstęp, w którym poznajemy historię Daisy. Możemy w nim przeczytać zarówno o jej przygodach komiksowych, jak i tych animowanych. Znajdziemy tu istne kompendium wiedzy opisujące powstanie tej kultowej postaci, które ukazuje również, w jaki sposób na przestrzeni 85 lat bohaterka zmieniała się fizycznie i mentalnie. Nie da się ukryć, iż Daisy stanowi pewne odzwierciedlenie obrazu kobiet z różnych lat.

Jest to postać, która wraz z przemianami społecznymi przyjmowała różne oblicza. Często spychana na boczny tor czy też przedstawiana po prostu jako obiekt uczuć i kłótni. Na szczęście miała także swoje momenty, w których mogła śmiało pokazać, iż jest silną, odważną i pewną siebie kaczką. Jej poczynania zawsze prowadziły do jednego, mianowicie do tego, aby małe dziewczynki, czytając jej historie, czuły, iż świat jest ich, a marzenia da się spełnić. Ten krótki, bo tylko siedmio-stronicowy wstęp, jest naprawdę niesamowitą kopalnią wiedzy na temat głównej bohaterki.

Zobacz również: Superman: Ostatnie dni Lexa Luthora – recenzja komiksu

Pozostała część albumu to po prostu komiksy skupione przede wszystkim na naszej uroczej Daisy. Niesamowite jest to, iż mamy możliwość przeczytania pierwszego komiksu z jej udziałem. To jak cofnięcie się o 85 lat i przeżycie czegoś niezwykłego. Za dzieciaka dużo czytałam komiksów z serii Gigant poleca, więc jako fance, która przez pryzmat pewnego sentymentu sięga po ten tytuł, choćby do głowy mi nie przyszło, iż przeczytam kiedyś pierwszy komiks z udziałem tej postaci.

Przedstawione opowieści w tym albumie to perypetie Daisy. Obserwujemy zmiany jej wyglądu oraz zachowania, a także drogę, jaką pokonuje, by w końcu zostać najważniejszą kaczką na świecie (wszak Donald to kaczor). Jest to zbiór, który ukazuje tę postać w pełnej krasie, bez kompromisów, ze wszystkimi jej wadami i zaletami. Ostatnia historia przedstawiona na łamach tego wydania to zaś istna gratka dla nas, Polaków. Myślę, iż teraz namówiłam wiele osób jeszcze mocniej do sięgnięcia po ten tytuł.

Podsumowując, Nasza urocza Daisy to album, który całkowicie skradł moje serce. Poznamy lub przypomnimy sobie historię kaczki, która przez 85 lat nie tylko bawiła, ale też dawała otuchę i wsparcie wszystkim dziewczynkom. Myślę, iż jest to jeden z najbardziej istotnych powodów (choć nie jedyny), by sięgnąć po to wydawnictwo.


Scenarzysta: Różni

Ilustrator: Różni

Wydawca: Egmont

Premiera: 10 grudnia 2025 r.

Oprawa: twarda

Stron: 278

Cena katalogowa: 129,99 zł


Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Egmont. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Egmont)

Idź do oryginalnego materiału