Po 17 września 1939 r. oddziały KOP, rozproszone wzdłuż granicy i słabo uzbrojone, podjęły walkę z nacierającą Armią Czerwoną. Strażnice stawiały opór atakom pancernym, często walcząc do wyczerpania amunicji. W wielu miejscach — zwłaszcza w rejonie Sarn — załogi punktów oporu trwały do całkowitego zniszczenia. Mimo przewagi przeciwnika KOP przez kilkanaście dni opóźniał marsz Armii Czerwonej, prowadząc uporządkowany i heroiczny opór aż do początku października. Zapraszamy do lektury fragmentu książki "Bagienne forty" Rafała Igielskiego.