Najciekawsze, najbardziej oryginalne i z potencjałem na dotarcie międzynarodowej publiczności – takie filmy znalazły się w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych Festiwalu Mastercard OFF CAMERA.
Twórcy i twórczynie z Polski mają szansę na Nagrodę Główną w wysokości 100 000 złotych oraz wyróżnienie na arenie międzynarodowej.
„W tym roku selekcja polskich filmów była dużą zagwozdką dla Działu Programowego. Zdecydowaliśmy się wybrać takie tytuły, które nie tylko są zrealizowane na wysokim, światowym poziomie, ale – jak nam się wydaje – z zaciekawieniem mogą być oglądane przez widzów pod różnymi szerokościami geograficznymi. A równocześnie ich lokalny, polski koloryt jest istotnym komponentem każdego ze światów przedstawionych” – podkreśla Grzegorz Stępniak, Dyrektor Artystyczny Mastercard OFF CAMERA.
W Konkursie przyznawane są również inne nagrody:
- Nagroda dla Najlepszej Aktorki Konkursu Polskich Filmów Fabularnych
- Nagroda dla Najlepszego Aktora Konkursu Polskich Filmów Fabularnych
- tytuł Mastercard Rising Star
Kto zostanie wyróżniony podczas dziewiętnastej edycji Konkursu Polskich Filmów Fabularnych? Przekonamy się wkrótce, a już dziś przedstawiamy pierwszą piątkę nominowanych filmów:
„Brat”, reż. Maciej Sobieszczański
Czternastoletni Dawid (debiutujący Filip Wiłkomirski) opiekuje się młodszym bratem i próbuje sprostać oczekiwaniom matki (Agnieszka Grochowska), chcącej uwolnić się od toksycznej przeszłości. Kobieta pragnie zacząć wszystko od nowa i odciąć się od odsiadującego wyrok męża. Dawid to utalentowany sportowiec, który zmierza do osiągnięcia sukcesu w judo, jednak z uwagi na trudną sytuację w domu chłopakowi coraz trudniej skupić się na treningach i utrzymaniu równowagi w życiu. Dodatkowe komplikowanie pojawiają się, gdy w życie rodziny wkracza Konrad (Julian Świeżewski), który początkowo staje się autorytetem dla Dawida. Film Macieja Sobieszczańskiego to kino społeczne i zaangażowane, ukazane w nim czułe portrety głównych bohaterów przekładają się na poruszającą opowieść o rodzinie wystawionej na próbę w świecie przemocy, niespełnionych ambicji i narastającego chaosu.
„Zima pod znakiem Wrony”, reż. Kasia Adamik 12 grudnia 1981 roku Joan Andrews (Leslie Manville) ląduje w Warszawie, aby jako brytyjska profesorka psychiatrii wziąć udział w międzynarodowej konferencji. Z lotniska odbiera ją młoda doktorantka Alina (Zofia Wichłacz), która zawozi ją prosto na uniwersytet. W trakcie wystąpienia profesor ma miejsce manifestacja polityczna przeciwko reżimowi komunistycznemu. Na drugi dzień Alina nie pojawia się na wcześniej umówione spotkanie w mieszkaniu Joan, a na ulicach Warszawy pojawiają się czołgi. Wybuchł stan wojenny, a zdezorientowana profesor wkracza w surrealistyczną podróż i mimo woli angażuje się w grę szpiegowską, której stawka jest bardzo wysoka. Film Kasi Adamik oparty jest na kilkustronicowym opowiadaniu Olgi Tokarczuk – „Profesor Andrews w Warszawie”, które proponuje zupełnie inne spojrzenie na stan wojenny niż to, które znamy z lekcji historii. To perspektywa osoby z zewnątrz, która kompletnie nie rozumie, co się wokół niej dzieje i czuje jakby znalazła się w samym środku kafkowskiego labiryntu. „Ministranci”, reż. Piotr Domalewski Bohaterami filmu Piotra Domalewskiego jest grupa nastoletnich przyjaciół, których łączy służba przy ołtarzu jako ministranci. Sfrustrowani obojętną postawą dorosłych i instytucji Kościoła wobec niesprawiedliwości społecznej, postanawiają wdrożyć nietypowy plan odnowy moralnej swojej społeczności. Uzbrojeni w młodzieńczy bunt i własną interpretację Pisma Świętego, zakładają podsłuch w konfesjonale, aby poznać potrzeby i przewinienia swoich sąsiadów. Stają się swego rodzaju sędziami w swoim osiedlowym świecie, pomagając potrzebującym i wymierzając kary za grzechy tym, którzy na to zasłużyli. Chłopcy balansują na cienkiej granicy między dobrem a złem i są niczym komiksowi superbohaterowie, których działania uzasadnione są honorowymi przesłankami. Autorzy prowokują do refleksji na temat wiary, wspólnoty, winy oraz odkupienia. Poważny temat równoważony jest poczuciem humoru, luzem oraz młodzieńczą energią, jaka płynie od młodych aktorów wcielających się w czterech głównych bohaterów.
„Dobry chłopiec”, reż. Jan Komasa, Dziewiętnastoletni Tommy (Anson Boon) lubi swoje beztroskie, pełne używek i lekkomyślnej przemocy życie. Pewnej nocy zostaje porwany przez nieznajomego – Chrisa i trafia w sam środek dysfunkcyjnej rodziny. Chris oraz jego żona Kathryn próbują uczynić z niego tytułowego dobrego chłopca poprzez wymuszoną i specyficzną resocjalizację. Ta przewrotna opowieść o wolności i kontroli pokazuje, jak zmuszony do czytania książek czy uczenia się dobrych manier bohater myśli tylko o jednym – jak stamtąd uciec. „Dobry chłopiec” to drugi film Jana Komasy zrealizowany po angielsku z międzynarodową obsadą. Anson Boon za swoją kreację został nagrodzony podczas festiwalu w Rzymie. A jego „przybrani” rodzice to Stephen Graham (wybitny brytyjski aktor, ostatnio – „Dojrzewanie”) oraz Andrea Riseborough (ubiegłoroczna jurorka konkursu głównego Mastercard OFF CAMERA). „Wielka Warszawska”, reż. Bartłomiej Ignaciuk
Film Bartłomieja Ignaciuka to wciągająca opowieść o młodym dżokeju, który marzy o wielkiej sportowej karierze. Droga do niej wiedzie przez udział w najważniejszej gonitwie w Polsce, jaką jest tytułowa Wielka Warszawska. Krzysiek (Tomasz Ziętek) wkracza w środowisko wyścigów konnych z dużym entuzjazmem, ale i naiwnością nowicjusza. Dopiero po pewnym czasie orientuje się, iż gonitwy to tak naprawdę siatka wzajemnych zależności, potężnych interesów i manipulowanie wynikami. Chłopak wierzy, iż może to zmienić, zwłaszcza w ważnym historycznie czasie. Upadek komuny daje nadzieję, iż przyszłość będzie lepsza, a zasady staną się jaśniejsze. Jednak w świecie korupcji i nieczystych zagrywek trudno jest pozostać bez skazy. To nie tylko opowieść o marzeniach i przenikaniu się świata sportowego z przestępczym, ale też spojrzenie na Polskę u progu wielkich zmian. Film ten domyka trylogię szulerską scenarzysty Jana Purzyckiego, na którą składają się dwa kultowe polskie filmy: „Wielki Szu” i „Piłkarski poker”.
Pozostałe tytuły konkursowe ujawnimy w najbliższym czasie, a już teraz zachęcamy do zakupu karnetów i zaplanowania tygodnia w Krakowie razem z Mastercard OFF CAMERA.













