Schreiber i Rutkowski nagrali wywiad. Internauci nie zostawili na nich suchej nitki

obcas.pl 1 godzina temu

Marianna Schreiber i Krzysztof Rutkowski nagrali wspólny wywiad w samochodzie celebrytki. Rozmowa miała dotyczyć polityki i afery wokół Michała Kołodziejczaka, a detektyw powiedział w niej coś o żonie posła. Internauci woleli jednak komentować sam duet. Nie byli łaskawi.

Rozmowa ukazała się 17 października na youtubowym kanale Marianny Schreiber. To jej nowy format, w którym przepytuje gości w swoim samochodzie. Rano celebrytka wrzuciła do serwisu X zapowiedź odcinka, a jeszcze tego samego dnia nagranie trafiło do sieci.

Detektyw odpowiadał zarówno na pytania prowadzącej, jak i na te zgłoszone przez internautów. Padły pytania o prowadzone przez niego sprawy oraz o Krzysztofa Stanowskiego, twórcę Kanału Zero. Najwięcej miejsca zajął jednak Michał Kołodziejczak.

Schreiber i Rutkowski rozmawiali o Kołodziejczaku

Rutkowski od kilku dni publicznie broni zawieszonego posła. Byłe współpracownice zarzuciły Kołodziejczakowi przemoc i namawianie do brania narkotyków, a polityk wszystkiemu zaprzecza. Detektyw towarzyszy mu jako doradca i chętnie zabiera głos w mediach.

W rozmowie ze Schreiber niespodziewanie zszedł na życie prywatne swojego klienta. Zasugerował, iż z tego, co wie, poseł i jego żona raczej ze sobą nie mieszkają. Prowadząca od razu dopytała, czy chodzi o separację.

Rutkowski odpowiedział wymijająco. Stwierdził, iż sam nie wie, czy to separacja, czy małżonkowie są na rozstaju dróg. Formalnego rozstania nie potwierdził.

O prywatnym życiu Kołodziejczaka wiadomo niewiele. Od lat jest mężem Katarzyny, z którą ma dzieci. Po ślubie para zamieszkała w rodzinnym Orzeżynie posła, z dala od medialnego zgiełku. Żona polityka konsekwentnie unika rozgłosu.

W wywiadzie pojawił się też wątek zagrożenia, z jakim ma się mierzyć sam Rutkowski. Detektyw już wcześniej mówił o groźbach wobec swojego syna i zestawiał swoją sytuację z premierem.

Internauci kpią z formatu i duetu

Pod nagraniem i wpisami promującymi odcinek trudno znaleźć dyskusję o polityce. Widzowie skupili się na wyśmiewaniu formatu oraz samych bohaterów. Komentarze są wyjątkowo bezlitosne.

Część internautów z przekąsem pisała, iż Schreiber i Rutkowski są “warci siebie” i pasują do siebie idealnie. Inni podsumowali ich wspólny występ krótko: “wieś tańczy i śpiewa”. Nie obeszło się też bez docinków o markowych ubraniach i gadżetach.

“Słaby z pani redaktor, buja się pani jak jakiś Ramzes z jednej na drugą nogę żadnego konkretnego pytania, czysty monolog w wykonaniu pseudodetektywa”

– czytamy w jednym z komentarzy.

Wielu widzów sięgało po porównania do cyrku i kabaretu. Pojawiły się wpisy “Mechanizator rolnictwa wyjaśnia… Ale kabaret”, “Kuriozum, prawdziwy kabaret” oraz “Dwójka cyrkowców”. Ostrych słów było więcej.

“Odklejenie do końca”

– napisał kolejny internauta.

Znalazły się też głosy z przymrużeniem oka. Jedna z komentujących przyznała: “Spadłam z dywanu na podłogę ze śmiechu”. Inna osoba skwitowała duet słowami “Świetnie razem wyglądają…”.

Schreiber i Rutkowski nie pierwszy raz razem przed kamerą

Kpiny zaczęły się zresztą jeszcze przed premierą. Już po publikacji zapowiedzi do sieci trafiło wspólne zdjęcie Schreiber i Rutkowskiego przy jednym z opancerzonych samochodów detektywa. Pod fotografią momentalnie posypały się nieprzychylne komentarze.

Przypomnijmy, iż to nie pierwsze spotkanie tej dwójki. Rutkowski był gościem programu Marianny Schreiber “Mam tego dość” już we wrześniu 2022 roku. Mówił wtedy między innymi o swoim charakterystycznym stylu i o tym, iż nie zamierza wracać do polityki.

Tym razem echo jest jednak zdecydowanie głośniejsze. Afera wokół Kołodziejczaka wciąż się toczy, a słowa detektywa o małżeństwie posła tylko podgrzały atmosferę.

źródło zdjęć: @

marysiaschreiber

Idź do oryginalnego materiału