Miki Liukkonen podjął się zadania niemal niemożliwego, z góry skazanego na porażkę. Zadania,
na którym wyłożyli się już lepsi pisarze. „O (albo uniwersalny traktat o tym, dlaczego sprawy mają się
tak, a nie inaczej)” to dzieło monumentalne, wieloznaczne, obsesyjne (a może jednak bardziej
neurotyczne?), nowoczesne i kompletne w swej zadziorności, bezczelności i krnąbrności. Liukkonen
to pisarz swoich czasów, który dostrzegł wiele problemów związanych ze współczesnością:
samotność, nadmiar, alienację, odrzucenie, psychozę.







