Wojna dotyczy wszystkich nas. Premiera "Horacjusza" w Teatrze Polskim w Warszawie

rdc.pl 21 godzin temu

Klasyczna tragedia francuskiego baroku powraca na teatralną scenę w nowej odsłonie. Warszawski Teatr Polski zaprasza na premierę "Horacjusza" Pierre’a Corneille’a w reżyserii Andrzeja Seweryna. Sztuka opowiada o wewnętrznym rozdarciu między poczuciem obowiązkiem wobec państwa a lojalnością wobec najbliższych. W tytułowej roli Horacjusza wystąpił Modest Ruciński, który gościł w audycji "W rytmie kultury" Polskiego Radia RDC. Jego Horacjusz to bohater ambitny, gotowy poświęcić wiele dla swojej ojczyzny.

Nasza sztuka ma do przedstawienia herosa. Na samym początku jest on pełen obaw i wątpliwości, nie do końca wierzy w swoją wartość, czuje się wyróżniony, ale nie jest pewien, czy to wyróżnienie jest czymś, do czego jest w stanie dorosnąć. Jest bardzo ambitny, zdeterminowany i nie chce zawieść swojego ojca, a przede wszystkim swojej ojczyzny – mówił aktor w rozmowie z Beatą Jewiarz.

Fot. Karolina Jóźwiak/Teatr Polski (teatrpolski.waw.pl)

Aktor przyznaje, iż miłość bohatera do ojczyzny prowadzi go do podejmowania złych decyzji.

W miarę osiągania sukcesu i ważnej pozycji po wygranym przez bohatera pojedynku, jego poczucie władzy i własnej ważności sprawia, że ulega on pewnemu zaślepieniu. Zaślepieniu ideami, w które uwierzył, które poniosły go na pole bitwy i które dały mu siłę do tego, żeby zwyciężyć – dodaje Ruciński.

Twórcy zapowiadają spektakl, który – choć oparty na dramacie z 1640 roku – stawia pytania wyjątkowo aktualne, co podkreśla wcielająca się w rolę Julii Dorota Landowska.

Wojna dla nas nie jest tylko historyjką i opowieścią o tym, iż dawno, dawno temu dziadek mój był w obozie, a babcia została sama z dziećmi, tylko jest to opowieść, która dotyczy nas teraz, adekwatnie wielu narodów, bardzo globalnie. Wszyscy jesteśmy w podobnej sytuacji, bo wojnę mamy za progiem, na Ukrainie – mówiła Landowska.

Fot. Karolina Jóźwiak/Teatr Polski (teatrpolski.waw.pl)

To spektakl, w którym klasyczny tekst staje się przestrzenią rozmowy o współczesnym rozumieniu wspólnoty, honoru i odpowiedzialności. Landowska przyznaje, iż współcześnie odczytanie tekstu jest trudne dla twórców także poza sceną.

Próbujemy mierzyć z tą historią na scenie, jako ludzie, nie tylko jako aktorzy, to jest nam na tyle bliskie, iż mierzymy się z tym również "po ludzku". Może jest to choćby element takiej terapii osobistej dla wszystkich, oswajanie tych tematów – dodaje aktorka.

Aktorka Hanna Skarga podkreśla, iż bohaterowie sztuki mierzą się z bardzo trudnymi dylematami.

Sama postać jest tak skomplikowana, wielowarstwowa, rozdarcie między bratem a mężem, samo to zagadnienie już jest trudne do wyobrażenia sobie, to znaczy, czy jest w ogóle możliwość, czy jest szansa na to, żeby człowiek uczciwie mógł stanąć po jednej stronie. Wydaje mi się, iż jest to zadanie niezwykle karkołomne i trudne do zrealizowania i ja jako aktorka też staram się nie stawać po żadnej ze stron

Fot. Karolina Jóźwiak/Teatr Polski (teatrpolski.waw.pl)

Spektakl reżyseruje dyrektor Teatru Polskiego Andrzej Seweryn. Autorem nowego przekładu "Horacjusza" jest Jerzy Radziwiłowicz – aktor teatralny i filmowy, znany m.in. z ról w filmach Andrzeja Wajdy oraz z wieloletniej współpracy z teatrami we Francji i w Polsce.

"Horacjusz" w Teatrze Polskim. Obsada

  • Modest Ruciński (Horacjusz),
  • Ignacy Liss (Kuriacjusz),
  • Wojciech Siwek (Walery),
  • Hanna Skarga (Sabina),
  • Irmina Liszkowska (Kamilla)
  • Dorota Landowska (Julia),
  • Sławomir Grzymkowski (Tullus),
  • Szymon Kuśmider (Stary Horacjusz),
  • Antoni Ostrouch (Prokulus),
  • Sławomir Głazek (Flawian).

Premiera "Horacjusza" w Teatrze Polskim odbywa się 24 kwietnia.

Fot. Karolina Jóźwiak/Teatr Polski (teatrpolski.waw.pl)

Idź do oryginalnego materiału