Wraz z zespołem LemON nieustannie imprezował. "Wpisano nas na czarne listy"

muzyka.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Igor Herbut w czarnej kurtce i białej koszulce stoi przed plakatem z dużym słonecznikiem, patrzy w obiektyw


W najnowszym wywiadzie Igor Herbut otworzył się na temat swojej szalonej przeszłości. Wyznał, iż 15 lat temu, gdy LemON zyskał rozpoznawalność na polskiej scenie, wraz z kolegami z zespołu nieustannie imprezował. "Piętnaście lat w rock'n'rollu… Odbywały się naprawdę mocne rzeczy" - ujawnił. Przyznał także, iż niektóre z hoteli miały jego nazwisko wpisane na czarną listę!
Idź do oryginalnego materiału