Załamana Marcela Leszczak przekazała wieści. "Nie jem od 24 godzin"

gazeta.pl 2 tygodni temu
Marcela Leszczak miała bardzo konkretne plany na tegorocznego sylwestra. Niestety z powodu problemów zdrowotnych musiała w ostatniej chwili odwołać wyjazd.
Wiele osób już dawno rozpoczęło przygotowania do sylwestra. Niektórzy wybierają się na bale do białego rana, inni imprezują na domówkach, a jeszcze inni decydują się na zagraniczne wyjazdy. Ostatnią z opcji wybrała Marcela Leszczak, która miała witać nowy rok we Włoszech razem z przyjaciółką. Jak jednak przekazała na Instagramie 28 grudnia, samolot do Bari odleciał bez niej na pokładzie.


REKLAMA


Zobacz wideo Co myśli o fajerwerkach?


Marcela Leszczak rozchorowała się przed sylwestrem. Musiała odwołać wyjazd
"Miałyśmy taki super plan sylwestrowy do 3 stycznia we Włoszech i już nie ma choćby szans dolecieć sensownie" - poinformowała Marcela Leszczak na InstaStories. Jak się okazało, plany celebrytki pokrzyżowała choroba. Leszczak do wpisu dołączyła kadr, na którym widać ją uśmiechniętą i w bardzo dobrym nastroju. "Zdjęcie z wczoraj ze śniadania, kiedy to jeszcze czułam się znakomicie i nie wiedziałam, iż lada moment w nocy da swoje pierwsze objawy jelitówka" - przekazała. Leszczak dodała, iż niestety całe sylwestrowe plany przepadły i najbardziej szkoda jej w tym wszystkim przyjaciółki, z którą miała wyjechać. Stara się jednak patrzeć na pozytywy. "Zawsze w takich sytuacjach staram się sobie wytłumaczyć, iż miało mnie tam nie być" - dodała.
W kolejnym InstaStories Marcela Leszczak przekazała, iż objawy na razie nie ustępują i mocno dają się jej we znaki. "Tymczasem mam gorączkę, jestem połamana, nie jem od 24 godzin" - napisała. "Wypiłam kubek elektrolitów, wody i herbaty od wczoraj" - dodała celebrytka.
Marcela LeszczakOtwórz galerię


Marcela Leszczak we wpisie mówiła o "nowej codzienności"
Jesienią tego roku w mediach pojawiły się spekulacje o rozstaniu Marceli Leszczak i Michała Koterskiego. Doniesienia potwierdziły się we wrześniu. Jak informował wówczas Pomponik, do sądu wpłynął pozew rozwodowy. Leszczak i Koterski unikają jednak publicznego prania brudów i chcą rozstać się w dobrych relacjach m.in. ze względu na syna. Krótko przed świętami celebrytka opublikowała nagranie, na którym widać, jak wiesza z synem świąteczne dekoracje. W opisie nawiązała do ostatnich zmian w życiu. "Powoli uczymy się nowej codzienności, ale twoja obecność sprawia, iż te święta wciąż mają sens. Wszystko ma sens. I choć to nie ja ubierałam choinkę, a tegoroczne święta będą zupełnie inne, wiem, dla kogo to robię" - napisała.
Idź do oryginalnego materiału