Ćwierć wieku temu Aaliyah wsiadła do samolotu, który nigdy nie wylądował. Miała 22 lata, karierę u stóp i świat, który dopiero zaczynał rozumieć, jak wielką jest gwiazdą. Po latach pojawiła się relacja, która rzuciła nowe światło na jej ostatnie godziny. Nie dlatego, iż zmieniła bieg wydarzeń. Dlatego, iż postawiła pytanie, na które trudno odpowiedzieć.