Anna Radwan kończy 60 lat! To ciocia zainspirowała ją do aktorstwa

swiatseriali.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


"Bardzo przepraszam cię filmie kochany, kocham cię, ale bardziej kocham teatr" - wyznała Anna Radwan, uznana polska aktorka, którą znamy nie tylko z wielu produkcji ekranowych, ale właśnie także z desek teatralnych. W młodości kształciła się też muzycznie - prawie została profesjonalną skrzypaczką! Dziś nie żałuje, iż wybrała aktorstwo. 25 kwietnia gwiazda kończy 60 lat.


To ciocia była dla niej inspiracją, by zostać aktorką


Anna Radwan dziś jest uznaną artystką, ale zanim trafiła na drogę aktorstwa, kształciła się muzycznie. Ukończyła Liceum Muzyczne w klasie skrzypiec i studiowała wychowanie muzyczne. Było blisko, żeby została zawodową skrzypaczką! Jej tata był dyrygentem, a stryj Stanisław Radwan - wybitnym kompozytorem. Ostatecznie to aktorstwo skradło jej serce i w 1991 roku uzyskała dyplom krakowskiej PWST.
"Dużą rolę odegrała moja ciocia Maria Zającówna-Radwan, która była aktorką. Zawsze otaczała ją taka aura oryginalności, innego kolorytu. Myślę, iż to był ten bakcyl i po prostu idę w aktorstwo. Nie żałuję tego, absolutnie nie" - mówiła Anna Radwan w "DDTVN".Reklama


Występowała m.in. u Krystiana Lupy, Rudolfa Zioły, Krzysztofa Warlikowskiego i Tadeusza Bradeckiego, mierząc się z klasyką - od Rilkego i Czechowa po Szekspira i Kleista. Ma w dorobku również ponad 30 kreacji w Teatrze Telewizji! Na ekranie pojawiła się po raz pierwszy w filmie Kazimierza Kutza w 1993 roku, a rozpoznawalność przyniosły jej też role serialowe. Widzowie pamiętają ją ze "Sławy i chwały", "Przeprowadzek", " "Katynia", "Barw szczęścia", "Paktu" czy "Pajęczyny".
"Bardzo przepraszam cię filmie kochany, kocham cię, ale bardziej kocham teatr" - stwierdziła po latach.


Anna Radwan "jest absolutnie antycelebrytką"


Polska aktorka od lat związana jest z Narodowym Starym Teatrem im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Jest także doktorem habilitowanym w dziedzinie sztuk filmowych i teatralnych oraz wykładowczynią Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Za kreację Gerdy w filmie "Kamerdyner" (2018) Filipa Bajona nominowana do Orła za główną rolę kobiecą. W 2015 roku została odznaczona Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis".
"Ania jest absolutnie antycelebrytką. Nie jest bywalczynią bankietów, ścianek, portali plotkarskich - wyznała Agnieszka Olczyk, przyjaciółka Anny Radwan w reportażu "DDTVN".
Jedną z jej ostatnich ról był występ w kontrowersyjnym serialu "Niebo. Rok w piekle", sześcioodcinkowym dramacie psychologicznym o chłopcu pełnym ideałów, który trafia do religijnej sekty. W serialu opartym na książce Sebastiana Kellera Anna Radwan wcieliła się w postać matki głównego bohatera.


"Najtrudniejsze było przedstawienie problemu wiary w sposób niedewocyjny, niepomniejszający prawa do tego, żeby być osobą głęboko wierzącą" - przyznała aktorka.


Polska aktorka przez dekadę ukrywała rozstanie z mężem?


W 1994 roku Anna Radwan wyszła za mąż za aktora Romana Gancarczyka. Uchodzili za zgodną parę. Powitali choćby na świecie córkę Zofię. Przez lata pielęgnowali swoją miłość i występowali razem na scenie. Niestety, ich relacja nie przetrwała próby czasu.
Dopiero niedawno wyszło na jaw, iż Anna Radwan już ponad dekadę temu rozstała się z mężem. Potwierdziła to podczas wizyty w "Złotej Scenie".
"Od dwunastu lat nie jestem z Romanem Gancarczykiem" - powiedziała, dodając, iż wciąż regularnie się z nim spotyka, bo pracują w tym samym teatrze i grają w tych samych spektaklach. Aktor wyznał, iż z byłą żoną ma dobre relacje i wciąż lubi z nią pracować.
Zobacz też: Kuracjuszka z "Sanatorium miłości" powiedziała wprost. Co łączy ją z uczestnikiem "Rolnik szuka żony"?
Idź do oryginalnego materiału